30 kwietnia 2014

Jak rysować kredkami na czarnym papierze cz.4

Czas na kolejny - dosyć obszerny ^^ - tutorial z serii "Jak rysować kredkami na czarnym papierze" - jak rysować futro / sierść! :)

W zeszłym roku postanowiłam, że spróbuję uwiecznić większość głównych bohaterów serialu "Gra o tron" w stylu "białe na czarnym" - na dzisiaj mam już 10 rysunków [wraz z nieopublikowaną jeszcze Sansą]! Wiele postaci nosi futra [np. Starkowie z Winterfell, zimnej krainy Westeros], dlatego też wiedziałam, że prędzej czy później nie ominie mnie rysowanie tego stroju. 

Zanim jednak przejdę do tutorialu, krótka dygresja. Jak niektórzy mogli zauważyć bądź dowiedzieć się bezpośrednio ode mnie, uwielbiam rysować włosy - ołówkami czy kredkami, nie ma to znaczenia. Jednakże, nie podchodzę już z takim entuzjazmem do rysowania sierści/futra... :) Portret kota rasy maine coon, który zaczęłam rysować 4 lata temu, do tej pory leży nieukończony w szufladzie. Niby sierść, szczególnie długa jak u maine coona, całkiem przypomina włosy, ale chyba wówczas pokonała mnie ich ilość oraz ułożenie pasm na kocim ciele ;)

Moim planem na ten rok jest więc zmierzenie się ze zwierzęcą sierścią, futrem. Zaczęłam więc przygotowywać się do realizacji tego zamierzenia poprzez łatwe, acz czasochłonne w wykonaniu rysowanie futra/sierści na czarnym papierze. Swoje umiejętności wypróbowywałam przy portretowaniu Isaaca Hempstead-Wrighta jako Brana Starka oraz... kota :)

RYSOWANIE FUTRA O DŁUGICH WŁOSACH



Na początek przybory:
- miękka biała kredka [Derwent Coloursoft, Derwent Drawing; może być zastąpiona kredką Koh-I-Noor Polycolor lub Mondeluz] - nada się do narysowania tych najbardziej białych fragmentów futra. Twarda biała kredka nie pokryje tak dobrze czarnego papieru.
- twarda biała kredka [tutaj użyłam "średniotwardej/miękkiej" kredki Derwent Artists; może być zastąpiona każdą tanią, twardą kredką] - do detali, cienkich włosków
- twarda szara kredka [tutaj użyłam "średniotwardej/miękkiej" kredki Derwent Artists; może być zastąpiona każdą tanią, twardą kredką] - do wykonania detali oraz delikatnego cieniowania
- miękka szara kredka [Derwent Coloursoft; może być zastąpiona kredką Koh-I-Noor Polycolor lub Mondeluz] - przyda się do wykonywania miękkich, "rozmytych" części futra

Zdjęcie


Zdjęcie przygotowane do rysowania



#1 Rysowanie futra zaczęłam od zaznaczenia mniej więcej, gdzie się ono znajduje. Użyłam do tego celu białej kredki, bowiem takiego właśnie koloru będzie ten fragment futra - pada nań najwięcej światła. Narysowane nieco niedbale kreski znikną potem pod właściwym futrem.


#2 Kiedy taki ogólny szkic był już gotowy, przystąpiłam do wypełniania tego obszaru, poczynając od długich odstających włosków. Narysowałam je białą kredką Derwent Coloursoft zgodnie z tym, co widziałam na zdjęciu. Każdą z kresek stawiałam za pomocą jednego, zdecydowanego pociągnięcia, rysując linie w kierunku końcówki włosa - tak, jak pokazują na obrazku strzałki.


#3 Potem zabrałam się za wypełnianie środka tego fragmentu futra. Nadal używając tej samej kredki, zaczęłam pokrywać ten obszar za pomocą stosunkowo równolegle rysowanych kresek.


#4 By ten fragment futra nie przypominał jednolitej, zbitej masy, tylko kępki włosów, sięgnęłam po białą kredkę Derwent Drawing. To najbielsza kredka, z jaką miałam do czynienia [wkrótce nieco więcej o tych kredkach napiszę w ich recenzji :)]. Po środku narysowałam zygzak, który rozjaśnił i zróżnicował wcześniej zakolorowany obszar. Przyjrzyjcie się, iż ów zygzak wcale nie był narysowany byle jak - wzięłam po uwagę to, jak ułożone są włosy.



#5 Dodałam kilka pojedynczych cienkich włosków, wykonując je białą kredką Derwent Artists. Kontynuowałam rysowanie futra w okolicach policzka i brody tym samym sposobem, co wcześniej...


#6 ... a następnie przeszłam do tej części futra, która znajdowała się przy włosach Brana. Tutaj futro nie było tak jasne, więc do naszkicowania tego fragmentu użyłam szarej kredki.


#7 Na tym etapie narysowałam wiele kresek niezatemperowaną szarą kredką. Dzięki temu włosy w tym miejscu wydały się być miękkie, puszyste.


#8 W celu zróżnicowania tego fragmentu futra, dodałam trochę białych kresek miękką białą kredką [tak jak w punkcie 4]. Zaczęłam też wykonywać kolejne partie futra.


#9 Przyszedł czas na nieco mniej wyraźne partie futra. Tutaj odstąpiłam od rysowania kresek na rzecz zwykłego kolorowania, wypełniania danych obszarów miękkimi kredkami.


#10 Następnym krokiem było uzyskanie efektu rozmycia na brzegach narysowanych przed chwilą "plam". W tym celu sięgnęłam po szarą kredkę Derwent Artists. Delikatnymi ruchami zaczęłam kreskować krawędzie wspomnianych plam, dzięki czemu nabrały one miękkości.
Na poniższym zdjęciu widać, jak wyraźne wydaje się być włosie w górnej części futra. Tam głębia ostrości jest wysoka [o głębi ostrości w fotografii wspomniałam tutaj]. Z kolei futro znajdujące się niżej jest już rozmyte. Ta mała głębia ostrości sugeruje, że coś znajduje się albo w tle, albo blisko nas, bliżej niż to, co zostało ukazane wyraźnie.


#11 Później zajęłam się kolejną częścią futra Brana. Rysowałam krótkie kreski białą, miękką, dobrze zatemperowaną kredką w kierunku, który został pokazany na zdjęciu za pomocą strzałek.


#12 Powtórzyłam ten krok, używając szarej miękkiej kredki. Kiedy te szare partie futra były skończone, narysowałam kilka białych kresek najeżdżających na szarą warstwę [na zdjęciu strzałki skierowane w prawo], tworząc łagodne, naturalne przejście pomiędzy tymi dwoma obszarami.




#13 Następnie, tak jak robiłam już na samym początku tego tutoriala, zaznaczyłam ogólny zarys kolejnej części futra, a potem delikatnie zakolorowałam ten obszar [ponieważ nie było tam pojedynczych, odstających włosków, jak w punkcie 2].



#14 Zupełnie jak w przypadku punktu 10, złagodziłam krawędzie futra za pomocą szarej kredki Derwent Artists. Białe, owalne plamy, które pojawiły się na tym obrazku, wykonałam kredką Derwent Coloursoft. Tą samą kredką wykonałam także futro po lewej stronie, dbając, by jej rysik był dobrze zatemperowany, kiedy rysowałam pojedyncze, odstające włoski.


#15 Ostatnim fragmentem futra do narysowania była środkowa część, ta najbardziej rozmyta. Tutaj odłożyłam na bok strugaczkę, nie była mi ona potrzebna. Wystarczyły miękkie, średnio zatemperowane kredki. Zaczęłam od narysowania "głównych" największych plam, wokół których, można powiedzieć, budowałam potem resztę włosów. Krawędzie plam, tak jak poprzednio, łagodziłam szarą kredka Derwent Artists.




#16 Na koniec naprzemiennie korzystałam z kredek Derwent Coloursoft [białej i szarej, czasem używając białej Derwent Drawing, by zaakcentować niektóre, jaśniejsze fragmenty futra] i Artists, stosując te same metody, które wykorzystywałam wcześniej.


 #17 Gotowe! Odwzorowanie futra zajęło mi prawie 5 godzin. Na rysunku uwzględniłam zarówno długie włosie widziane w całej okazałości, wyraźnie, jak i włosie widziane od góry, włosy wyraźne i cienkie, jak i rozmyte, zbite w kępki, tworząc ciepłe, puszyste futro dla Brana ^^

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/451/Bran%20Stark

Wiem, że efekt futra różni się od tego, który widać na zdjęciu :D Po pierwsze, moim celem było zachowanie jego ogólnego wyglądu, a nie odwzorowywanie każdego włoska co do milimetra. Jeśli chodzi o maksymalne podobieństwo, próbę idealnego skopiowania zdjęcia, to w moim przypadku dotyczy tylko twarzy, rąk etc.
Po drugie, to wina tego, że jak zawsze zdałam się na rysowanie z wydruku zamiast na intensywne wpatrywanie się w ekran [i niszczenie i tak słabych już oczu :P], ale niestety tym razem skorzystałam z marnej jakości drukarki, która uprościła włosie, zamieniając np. blisko siebie leżące cienkie włoski w jeden grubszy. Kiedy porównałam zdjęcie na komputerze z wydrukiem i rysunkiem, byłam już w połowie wykonywania futra i było za późno, by zmienić koncept ^^'
 


Mam nadzieję, że udało mi się dobrze wyjaśnić, jak rysuje się futro o długim włosiu :) W następnej notce z cyklu o rysowaniu kredkami na czarnym papierze pokażę, jak odwzorować krótkie futro na przykładzie poniższego kociego portretu :)

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/448/Kot

Poprzednie części:

_________________________________________

P.S. Na dziś przypada deadline przyjmowania zgłoszeń na rysunkowe wyzwanie. Kilka osób zgłosiło jednak, że nie wie, czy zdąży ukończyć pracę na czas, dlatego przedłużam czas do 2, 3 maja :) To jest już ostateczny termin, bo inaczej wyzwanie nie miałoby końca i ci, którzy nadesłali swoje dzieła, nie doczekaliby się opublikowania ich oraz opinii :D 
Z radością chciałabym też poinformować, że otrzymałam bardzo dużo zgłoszeń i uprzedzić od razu, że trochę mi zajmie ich ocenianie, także będę wdzięczna za cierpliwość - notka prawdopodobnie pojawi się krótko po 6 maja :) W tym czasie możecie spróbować swoich sił w rysowaniu futra :D


22 kwietnia 2014

ETAPY TWORZENIA: żaby

Format: A4
Przybory: Kredki Derwent Coloursoft, Koh-I-Noor Polycolor, Faber-Castell [tylko różowa], ołówek Mars Staedtler Lumograph 8B.
Czas: 39 godz.
Zdjęcie: [link]
Data narysowania: marzec 2014r.

Otwórz w nowej karcie, by zobaczyć pełen rozmiar


_________________________________________________

P.S. PRZYPOMINAM O RYSUNKOWYM WYZWANIU! :)
P.S. 2 Tutorial o rysowaniu futra/sierści kredkami na czarnym papierze wkrótce będzie gotowy :)
P.S. 3 Chciałabym się czymś pochwalić c:


12 kwietnia 2014

Jak rysować kredkami na czarnym papierze cz.3

Dzisiaj powrót do tutoriali dotyczących rysowania na czarnym papierze! :) Kto od niedawna obserwuje mojego bloga lub przeoczył poprzednie posty ze wskazówkami dotyczącymi rysowania w stylu "białe na czarnym", najpierw zapraszam do zapoznania się z tymi tekstami:

Niniejszy tutorial będzie krótki i dziecinnie prosty, a wzbogaci i uatrakcyjni prace rysowane na czarnym papierze. Praca narysowana w stylu "białe na czarnym" sama w sobie jest efektowna [i na dodatek wykonanie jej zajmuje niewiele czasu - to dobra alternatywa dla rysowników zmagających się z nadmiarem weny przy napiętym harmonogramie ;)], ale dodanie tła może ją jeszcze urozmaicić i pomoże pokazać przestrzeń, drugi plan.
Poniższy poradnik można zastosować także przy rysowaniu węglem, pastelami, a nawet ołówkiem, ale myślę, że przyda się Wam głównie przy tworzeniu prac w tym stylu, ponieważ ostatnio napotkałam na wiele takich rysunków, a część z nich była kopiami moich portretów na czarnym papierze - bardzo mi miło, że się inspirujecie moją twórczością ^^ 

Tyle tytułem wstępu, przystępujemy do tutoriala! :)


 Przybory, których użyłam:
- suchy pastel Koh-I-Noor - można użyć nawet biały węgiel, kredę, ale polecam pastel :)
- ołówek Mars Stadleter Lumograph 8B - opcjonalnie, można go zastąpić czarną kredką
- zwykła gumka do mazania

Krok po kroku


#1 Najpierw miękkim białym pastelem pokryłam część obszaru, który miał stanowić tło. Nie zarysowałam tego fragmentu w całości, ponieważ planowałam, by tło było jaśniejsze przy głowie, a ciemniejsze przy krawędzi kartki.


#2 Następnie kolistymi ruchami rozmazałam pastel opuszką palca.


#3 Tak wygląda rozmazany obszar. Jeśli nie jesteśmy zadowoleni z rezultatu, bo tło wyszło za ciemne, powtarzamy czynność :)


#4 Następnie gumką wymazałam to, co wyszło poza linię głowy, by wyraźnie oddzielić ją od tła. Wówczas można dorysować odstające włosy, futro itp. za pomocą czarnej kredki. Ja użyłam ołówka Mars Stadleter Lumograph 8B, ponieważ 1) akurat miałam go pod ręką 2) jego grafit nie świeci się, jak w przypadku reszty ołówków. W pewnych miejscach pokrytych pastelem ołówek nie pokrywał idealnie kartki, więc kilkukrotnie stawiałam tam kreski, aż otrzymałam ładne, czarne linie :) Kreski stawiałam pewnie, ale szybko - dzięki temu linie wyszły naturalnie. Krawędzią pastela wykonałam dwie cienkie łukowate kreski bezpośrednio na czarnym papierze [a nie na rozmazanym wcześniej pyle z pastelu] - w ten sposób powstały odstające od głowy krótkie pasma włosów :)


#5 Kolejny krok - rysowanie pastelem kółek i rozmazywanie ich palcem. Można też potrzeć opuszek palca o pastel i dopiero wtedy ruchami kolistymi nałożyć pył na tło.
Niestety nie uwieczniłam tego kroku na zdjęciach, ale nie martwcie się :) Rysuję właśnie Brana Starka, gdzie będzie bardzo podobne tło i nie zapomnę zrobić fotek i pokazać ten ostatni krok :)

Tak wygląda gotowa praca:

Richard Madden jako Robb Stark z serialu "Gra o Tron"
Do wykonania tła można użyć również kredek, choć ja akurat nie jestem aż tak zadowolona z efektu, który uzyskałam. W przypadku rysunku przedstawiającego Sherlocka tło - które miało stanowić kontur jego płaszcza oraz twarzy - powinno być gładkie i sprawić wrażenie głębi. Tymczasem według mnie wyszło nieco sztucznie. 

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/375/Sherlock
Benedict Cumberbatch jako Sherlock Holmes

Powinnam była użyć miękkiego pastela, by - podobnie jak w przypadku portretu Robba - było widać, że tło jest tłem, a postać znajduje się na pierwszym planie. W fotografii to nazywa się głębią ostrości - im mniejsza jest głębia ostrości, tym mniej wyraźne jest tło, tym bardziej rozmyte detale. Po pierwsze, pozwala to podkreślić, co jest na pierwszym, a co na drugim planie. Po drugie, dzięki temu zabiegowi zwracamy uwagę na to, co jest najważniejsze [dotyczy to zarówno fotografii, rysunków i obrazów] - czasami, choć nie zawsze, tło może niepotrzebnie odwracać uwagę. Kiedyś rozwinę ten temat :)

Tak czy inaczej, zawsze można spróbować rozmazać tło blenderem albo wetrzeć w kartkę pozostałe ze strugania kredki wiórki z rdzenia za pomocą palca, waty lub wacika do demakijażu, by uzyskać rozmyte tło ;) 

Następny tutorial o rysowaniu na czarnym papierze będzie dotyczył wykonywania futra ^^


7 kwietnia 2014

Ostrzałka z papieru ściernego


Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam akcesorium firmy Derwent: ostrzałkę z papieru ściernego. To 12 kawałków drobnoziarnistego papieru ściernego o długości 9cm i szerokości 3cm przymocowanych do podłużnego kawałka drewna. Cena: ok. 9zł.

Ostrzałka przeznaczona jest do temperowania ołówków, kredek, węgla, pasteli w ołówku. Trąc rysik o papier, możemy albo celowo go stępić lub nadać mu pożądany, spiczasty kształt.









  
Tej ostrzałki z papieru ściernego można także użyć w celu uzyskania pyłu z uprzednio wymienionych przyborów! Bierzemy np. pastel, pocieramy nad jakimś pojemniczkiem i uzyskujemy pył, który potem możemy nałożyć na pracę, uzyskując delikatnie zabarwiony, półprzezroczysty obszar.
Inne ciekawe wykorzystanie tego akcesorium: pyłem z kredki akwarelowej oprószamy namoczoną kartką papieru akwarelowego! Niestety pył nie rozpuści się całkowicie, ale za to uzyskujemy efekt piasku :) Możemy albo bezpośrednio nad namoczoną kartką papieru pocierać kredkę akwarelową o papier ścierny albo możemy przygotować taki pył wcześniej i dopiero nasypać go na kartkę.

 
1) Pocieramy kredką o papier ścierny.
2) Moczymy papier akwarelowy wodą [wiem, wiele widać na zdjęciu :D]
3) Strzepujemy ostrożnie kolorowy pył na wilgotną powierzchnię papieru.
4) Czekamy, aż pigment się nieco rozpuści i wyschnie.




Również Koh-I-Noor ma w swoim asortymencie takową ostrzałkę. Cena jest podobna, ok. 9 - 10zł.



Jeśli ktoś lubi nie tylko rysować, ale i majstrować, może zrobić taką ostrzałkę samemu. Wystarczy kawałek płyty pilśniowej bądź grubej tektury i prostokątne kawałki papieru ściernego. Papier ścierny zszywamy przy krótszym boku, a ostatni jego kawałek przyklejamy do pilśni/drewna/tektury. Wersja dla "niemajsterkujących" - po prostu inwestujemy w papier ścierny i to wszystko :D


P.S. Wybaczcie, że od tygodnia nie odpisuję na komentarze. Na kilka dni przyjechała do mnie w odwiedziny przyjaciółka i Internet poszedł w całkowitą odstawkę :) Odpowiedziałam już na część wiadomości, od jutra będę odpisywać na pozostałe komentarze oraz maile ^^ Robię też małą przerwę od recenzji przyborów - w tym tygodniu pojawi się nowy tutorial :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...