31 grudnia 2013

* Podsumowanie 2013 roku *

Dokonywanie "artystycznych" podsumowań roku nie jest dla mnie nowością. Zaczęłam je robić jakiś czas po dołączeniu do społeczności Deviantarta, przyłączając się do ogólnej zabawy opowiadania o minionym roku ^^ Szczególnie wiele działo się w tym roku, zarówno w moim życiu "codziennym", jak i artystycznym! To było 12 miesięcy prób, zapoznawania się z nowymi technikami, stylami, przyborami. Wierzę, że gdyby nie prace [magisterska i praca-praca ;)], udałoby mi się jeszcze bardziej dać upust potrzebie eksperymentowania :) Niemniej jednak chciałam pochwalić się moimi małymi sukcesami. Stwierdziłam też, że skoro ja mam taką potrzebę, a ten blog jest przeznaczony dla Was, innych rysowników, może i Wy także chcielibyście podzielić się swoimi osiągnięciami? :) Stąd pomysł akcji "Podsumowanie 2013 roku".
A teraz... czas na Was!


16 grudnia 2013

Jak rysować kredkami na czarnym papierze cz.2


W poprzedniej części tutorialu Jak rysować kredkami na czarnym papierze [przede wszystkim białą i szarą kredką] opisałam ogólnie, czym charakteryzuje się ów styl, podpowiedziałam, jakich przyborów używać i jak przygotować zdjęcie, a również podzieliłam się kilkoma podstawowymi wskazówkami: na jakie detale zwracać uwagę, jak rysować włosy. Dzisiaj część praktyczna, czyli portret Daenerys Targaryen z "Gry o tron"!

Do wykonania poniższej pracy użyłam:

Pierwszy etap to wybór zdjęcia. Szybko znalazłam idealny kadr z serialu, którego nawet nie trzeba było przerabiać w Photoshopie. Jednak widziałam już jedną pracę narysowaną konkretnie z tego zdjęcia, także w stylu "białe na czarnym" i nie miałam ochoty go powielać. Co więcej, twarz Dany była mało widoczna.


Na komputerze miałam zapisaną również tę fotografię. Tutaj twarz Daenerys bardziej mi się podobała.



Zdecydowałam się więc połączyć dwa zdjęcia i nieznacznie podkręcić kontrast :) Wyszło tak:



#1 Gotowe zdjęcie wydrukowałam w rozmiarze, w jakim chciałam je narysować i przyłożyłam do czarnej kartki papieru, wybierając miejsce, w którym przerysuję portret Daenerys. Wspomniałam w poprzedniej notce, że rysowane w stylu "białe na czarnym" prace mają specyficzny klimat smutku, tajemniczości itp. itd. Umiejscawianie portretowanej osoby z boku kartki - zamiast na środku - dodatkowo wzmaga ten efekt. 
W tym przypadku wydaje się, że Dany patrzy gdzieś w dal, więc narysowanie twarzy z samego kraja podkreśla przestrzeń znajdującą się przed postacią i... również jej emocje: wygląda, jakby się nad czymś zastanawiała. W serialu był to scena, w której zdecydowała się spalić ciało zmarłego męża oraz wstąpić w płomienie wraz z jajami smoków [dla niezorientowanych wyjaśnienie: nie spaliła się, ponieważ "ogień nie może zabić smoka", jak sama powiedziała. Smoki od wieków związane były z rodem Targaryenów, którego ostatnią potomkinią jest właśnie Daenerys].



#2 Po ustaleniu, gdzie znajdzie się twarz Dany, zaczęłam odmierzać odległości od skraju kartki i zaznaczając je delikatnie kredką. To mój sposób na wyznaczanie proporcji, szczególnie w trudniejszych miejscach.


#3 Tak właśnie wygląda wyznaczanie punktów. Zupełnie jak w tych książeczkach dla dzieci typu "połącz punkty" ;) Gdy narysowałam ich wystarczającą ilość, połączyłam je, jednocześnie patrząc na zdjęcie.



#4 Nie tworzę całego zarysu w powyższy sposób, jedynie tę trudniejszą część. Przez "trudniejszą" rozumiem tę, gdzie jest wiele krzywych linii, a ich dokładnie odwzorowanie jest niezwykle ważne - np. nos powinien być dokładnie taki, jak na fotografii, by Dany przypomniała samą siebie. Mniej istotne jest np. odwzorowanie linii warkocza. To tylko włosy - nie świadczą o podobieństwie portretowanej osoby.
Tak czy inaczej, resztę przerysowuję "na oko". Oto ukończony szkic wstępny, gotowy do kolorowania:


#5 Po skończeniu szkicu od razu przeszłam - jak zawsze - do oczu. Białym żelopisem narysowałam błysk światła na gałce.


#6 Następnie zaczęłam kolorować twarz kreskami. Ponieważ zależało mi na uzyskaniu gładkości, najpierw nałożyłam warstwę nieco twardszą białą kredką Derwent Artists.


Potem nałożyłam nań warstwę miękką kredką Derwent Coloursoft, rozjaśniając czoło. Poprawiłam kontur profilu twarzy, który był na zdjęciu mocno oświetlony.


Kolejnym krokiem było dalsze wypełnianie twarzy. Tym razem użyłam szarej kredki Derwent Artist, ponieważ policzki i nos Dany były delikatnie słabiej oświetlone od czoła.



W niektórych miejscach [np. środek policzka czy nasada nosa] światło było mocniejsze, dlatego też delikatnie przeciągnęłam po nich białą kredką Derwent Coloursoft.


Kontynuowałam kolorowanie twarzy za pomocą 4 różnych kredek, w zależności od potrzeby. Miękką białą lub szarą rozjaśniałam pewne elementy, a tymi nieco twardszymi wygładzałam cieniowanie. Służył mi do tego również blender. To bezbarwna kredka, która pozwala uzyskać gładkość na zarysowanej powierzchni oraz ładne zmieszanie się kolorów.




#7 Później przyszła kolej na usta. Najpierw zaznaczyłam najbardziej jasne miejsca miękką białą kredką. Potem dodałam nieco cieni szarą twardszą kredką. Dokończyłam też brodę, rysując dwie warstwy: białą twardą, a następnie białą miękką kredką. Twardą szarą kredką wykonałam "przejścia" pomiędzy czarnym papierem, a zarysowanym kredkami obszarem, bardzo delikatnie cienując. Niemalże nie dotykałam papieru rysikiem kredki.




Twarz już skończona! :)


#8 Następnie zajęłam włosami. Uwielbiam rysować włosy, więc odwzorowanie fryzury Daenerys było najprzyjemniejszą częścią z całego procesu rysowania :) Na wstępie twardą białą kredką zaznaczyłam pasma włosów. Potem miękką białą zakolorowałam pasmo, rysując linie zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosów. Zaznaczyłam też część ucha, jak i włoski opadające na policzek.



#9 Na chwilę odłożyłam ten fragment portretu, by zająć się ramionami i plecami Daenerys. Na pierwszą warstwę z białej twardej kredki nałożyłam warstwę miękką białą kredką.



Oto filmik przedstawiający, jak kolorowałam plecy Daenerys:


Przepraszam za koszmarną jakość filmiku. Próbowałam rozjaśnić obraz w Movie Makerze, 
ale nie specjalnie mi się to udało. Może ktoś byłby tak zdolny i miły i umiał poprawić widoczność nagrania? 

Pokryłam papier i szarą, i białą miękką kredką - można to stwierdzić po widocznych porach.

 
Wygładziłam te miejsca za pomocą białej kredki oraz blendera. Krawędzie ostrego światła na ramieniu Dany złagodziłam, cieniując je szarą twardszą kredką [w ten sam sposób, jak przy rysowaniu brody].
 
#10 Kolejnym etapem było cieniowanie dekoltu i szyi Daenerys. Z tą częścią rysunku postąpiłam tak samo, jak w przypadku ramion i pleców. Zmarszczkę na szyi narysowałam ołówkiem 8B Staedtlera. Przypomina on bardziej naprawdę czarną kredkę niż ołówek. Za jego pomocą poprawiałam też kształt nosa, brody itd., po prostu rysując po białej kredce tym ołówkiem. Uwaga! Ciężko go wymazać i nie da się po nim rysować, więc jego użycie zostawiam zawsze na koniec.


#11 Białym żelopisem wykonałam błyszczący materiał sukienki Daenerys [te białe kredki przy szyi i białe kropki przy dekolcie].
#12 Powróciłam do rysowania włosów Dany. Poniżej znajduje się video, na którym można obejrzeć pierwszy etap odwzorowywania fryzury [proszę wybaczyć mi obskurne paznokcie, nie miałam ich kiedy pomalować na nowo :P]. Używałam dwóch białych kredek: miękkiej oraz twardej, jak również szarej twardszej, która posłużyła mi do narysowania tych włosów, na które pada najmniej światła. Dbałam, by kredki były dobrze zatemperowane. Ewentualne pomyłki korygowałam na bieżąco za pomocą zwykłej gumki.



Trzymałam się zasady rysowania włosów zgodnie z kierunkiem rośnięcia. Zaczęłam zaznaczać warkocz za pomocą białej miękkiej kredki. Szarą twardszą rysowałam pojedyncze, równoległe do siebie linie, które tworzyły pasma włosów znajdujące się na boku głowy Daenerys [nad uchem]. Użyłam jej również do pokolorowania szyi.

 

Długie cienkie kreski widoczne na poniższym rysunku wykonywałam swobodnymi "zamachami". Nie dbałam o to, by odwzorować idealnie każdy włosek, bo mogłoby to wyglądać sztucznie. Swobodne kreski dodają pracy lekkości.

 
 #13 Na samym końcu dokończyłam białą kredką warkocz opadający na plecy Dany i dorysowałam kilka włosków odstających od niego oraz od głowy. To wzbogaca pracę o istotne detale i dodaje realizmu.

#14 Gumką chlebową wymazałam z kartki wszystkie pyłki i rozmazane części kolorowania. W czasie tworzenia pracy poprawiałam nią również zarysowywane obszary [np. gdy źle pokolorowałam obojczyk i przypominał dziwnie umiejscowioną kość :D]. Rysunek zeskanowałam. Tak prezentuje się gotowa praca:

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/438/Daenerys%20Targaryen

Wiem, że w poprzedniej notce zalecałam rysowanie od górnego lewego rogu [jeśli jest się praworęcznym], ale uznałam, że ważniejsze jest dla mnie wykonanie twarzy Daenerys w pierwszej kolejności. Jeśli nie wyszłaby mi twarz - nie uzyskałaby dobrych proporcji, podobieństwa - to czas, który wcześniej poświęciłam na narysowanie włosów i pleców byłby stracony :) Wygląda na to, że przygotuję też 3 część tutorialu o rysowaniu na czarnym papierze. Do omówienia zostało mi wykonywanie tła oraz skanowanie... i pewnie jeszcze kilka aspektów, o których zapomniałam, a o których sobie przypomnę :)



P.S. Przepraszam, że nie odpisałam jeszcze na wszystkie maile i komentarze, nadrobię wkrótce zaległości! Zmagam się z przeziębieniem, pracą, nadchodzącymi Świętami oraz portretami-prezentami na Gwiazdkę ;)

4 grudnia 2013

Jak rysować kredkami na czarnym papierze cz. 1


Podczas pisania tutorialu o rysowaniu kredkami na czarnym papierze, rozrósł się on do sporych rozmiarów tekstu z bardzo dużą ilością obrazków. Niestety, nie zdążyłam również dokończyć wszystkich planowanych prac, dlatego postanowiłam podzielić go na 2 lub 3 części [ilość postów wyjdzie więc w praniu :)]. Czasami chyba dobrze jest dawkować wiedzę, zamiast starać się na raz ogarnąć cały jej ogrom :D
Dziś więc podstawy, czyli część teoretyczna.

Styl "białe na czarnym"


Czym w ogóle charakteryzuje się ten styl? Gdzie go poznałam?

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/429/Robb%20StarkStyl rysowania kredkami/pastelami [głównie białą] na czarnym papierze nieoficjalnie, dosyć potocznie można nazwać "białe na czarnym". Takiego określenia będę używać w tym tutorialu. Niektórzy mówią o rysowaniu negatywowym, ale ja jakoś przyzwyczaiłam się do tej banalnie prostej nazwy "białe na czarnym".
Pierwsze takie prace zobaczyłam na Deviantarcie w 2010 roku. Do tego momentu nie wpadłam na to, że czarny papier można wykorzystać w inny sposób, niż do wycinanek, origami itd. Prace, na które się natknęłam, wykonane były białym pastelem, więc wkrótce potem kolekcja moich przyborów wzbogaciła się o pastele w ołówku [uznałam, że rysowanie nimi będzie poręczniejsze i bardziej precyzyjne, niż pastelami w sztyfcie]. Przykłady moich pierwszych portretów na czarnym papierze można obejrzeć tu oraz tu [+ tutorial]. Jakiś czas potem poznałam na Deviantarcie Merilyn - bardzo utalentowaną dziewczynę, która - mimo, że rysuje ze zdjęć - tworzy bardzo kreatywne prace. Choć moje pierwsze prace na czarnym papierze powstały dzięki inspiracji twórczością innych osób, to rysunki tej Estonki najbardziej nakręciły mnie do wykonywania takich portretów częściej, bardziej na poważnie. Zauważyłam, że Merilyn używa głównie kredek, a nie pasteli, dlatego też postanowiłam spróbować, czy może kredki nie będą lepsze od pasteli. I w ten sposób porzuciłam pastele w ołówku na rzecz kredek :)

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/397/SherlockTeraz parę słów o tym, czym charakteryzują się prace wykonane na czarnym papierze. Jak widać na pierwszy rzut oka, nie są to prace radosne i kolorowe. Czarny kolor kartki dodaje rysunkowi nastroju powagi, zadumy, a stosunkowo mała powierzchnia zarysowanego papieru sprawia, że twarze [bo głównie mówię o portretach], są jakby ukryte w mroku, co z kolei dodaje pracom tajemniczości lub nawet intymności. Przynajmniej takie są moje odczucia. Kiedy patrzę na takie portrety [szczególnie te, które były bazowane na zdjęciu z twarzą nieroześmianą, pozbawioną wyrazistej mimiki], mam wrażenie, jakbym z ukrycia podejrzała narysowaną postać w momencie zwątpienia, żalu, smutku, zagubienia, skupienia, etc. Sama staram się wybierać takie fotografie do odwzorowania, by po przeniesieniu ich na papier, prace odzwierciedlały te raczej smutne, poważne, ulotne emocje, niż pozytywne, wesołe itp.

Uwielbiam tworzyć prace na czarnym papierze: rysuje się je szybko [mnie schodzi maksymalnie 5 godzin], nie trzeba nakładać kilku warstw [jak w przypadku ołówka], są efektowne, niecodzienne [najczęściej używa się białej kartki lub płótna]. Nie widzę żadnych minusów tego stylu :)


Dobór zdjęcia

Pierwszą rzeczą, jaką należy sobie uświadomić przy wybieraniu zdjęcia do rysunku w tym stylu jest fakt, że niestety... nie każde się nada.
Odpowiednie zdjęcia najłatwiej jest znaleźć za pomocą Google Grafiki: po prostu wpisujemy, co chcemy znaleźć [kot, koń, szklanka, Nina Dobrev, Loki itd. itp. :D]. Najlepiej szukać słowa po angielsku, wówczas możemy znaleźć więcej fotografii spełniających nasze kryteria. Dodatkowo, warto w Narzędziach wyszukiwania zaznaczyć opcję Kolor na czarny. To dodatkowo może ułatwić nam znalezienie odpowiedniej fotki.
Zdjęcia odpowiednie do wykonania w tej technice można również znaleźć, wpisując do Google Grafiki frazę "low key" - za podpowiedź bardzo dziękuję Kamili ^^
Inne alternatywy to DeviantART, Shadowness [gdzie mile widziane jest uprzednie zapytanie się o zgodę autora zdjęcia] czy setki stron typu "free stock photos" :)

Niektóre fotografie nadają się wprost do użycia, edytowanie ich w programie graficznym jest niepotrzebne.



Inne trzeba tylko nieco podrasować, np.:


A inne nie nadają się w ogóle, nawet jeśli są dosyć ciemne:


Najważniejszą cechą, która determinuje to, czy dane zdjęcie się nadaje, czy nie - obok dużej ilości czerni - jest kontrast. Oczywiście można rysować na dużym i na mniejszym kontraście, ale w pełni oświetlona twarz [albo przedmiot, zależy, co się rysuje] niespecjalnie nadaje się do wykonania w tym stylu.

Jak przygotować wybrane zdjęcie? 

Kiedy wybraliśmy fotografię, z której będziemy rysować, można od razu rozpocząć radosny proces twórczy albo, jeśli trzeba, przystąpić do edycji w programie graficznym. [ja korzystam z Photoshopa] ;)

#1 Otwieramy wybrane zdjęcie w programie i usuwamy kolor [Obrazek - Dopasuj - Usuń kolor].





#2 Następnie - jeśli zdjęcie to zrzut serialu/filmu/etc. z ekranu [tzw. screencap, jak w powyższym przypadku] - poprawiamy jego ostrość [Filtr - Wyostrzanie - Wyostrzanie/Wyostrz bardziej].


#3 Kolejnym krokiem jest zwiększenie kontrastu i pogłębienie czerni. Do tego posłużą opcje Kontrast, Poziomy i Krzywe.



Nie zawsze korzystam z wszystkich opcji - najczęściej wystarczą mi same Poziomy. Najpierw przesuwam w lewo prawy suwak. Dzięki temu jaśniejsze partie zdjęcia rozjaśniają się. Przy okazji ciemne obszary stają się bardziej jasne, co jest w tym przypadku niepożądane :) Dlatego też w następnej kolejności korzystam z lewego i środkowego suwaka. Za ich pomocą ciemne obszary stają się bardziej czarne. Oczywiście ma to też wpływ na jaśniejsze obszary, więc po prostu trzeba się pobawić, popróbować, by udało się uzyskać optymalny efekt :)
Kiedy jakieś części zdjęcia wydają się za jasne, a nie chcemy utracić jasności jasnych obszarów [masło maślane ;)], to wtedy używamy opcji Ściemnianie z Paska narzędzi. Ustawiamy wielkość pędzla i ekspozycję [najlepiej 15-50%] i przyciemniamy za jasne fragmenty.

#4 Zdjęcie gotowe [kiedy wykonam portret Brana z tego zdjęcia, dodam tutaj ten rysunek do porównania]! Można zacząć drukowanie lub rysowanie prosto z monitora. W przypadku drukowania radziłabym jeszcze maksymalnie obciąć zdjęcie po bokach albo podmazać gumką czarne obszary, by zużyć jak najmniej tuszu.


Przykład edytowania jeszcze jednej fotografii [z której będę rysować twarz Daenerys do właściwego tutorialu :)].



Przybory

- papier - w niniejszym tutorialu posługuję się czarnym papierem, ale nada się oczywiście każdy o ciemnym kolorze :) Jednakże czarna kartka najlepiej odda atmosferę tajemniczości, ulotności chwili, zadumy, którą staram się najczęściej pokazać w rysunkach tego typu. Korzystam zawsze z czarnych bloków firmy Canson i rysuję na gładszej stronie, kiedy chcę [a zazwyczaj chcę :)] uzyskać jednolite, gładkie cieniowanie. To ważne, kiedy wolimy fotorealizm, niż bardziej "ekspresyjne", "artystyczne" prace.


Więcej na temat papierów, których używam tutaj.


- kredki - koniecznie miękkie lub średniomiękkie. Czarny papier jest... po prostu czarny i kredki o twardym rdzeniu mogą nie pokryć kartki, której ciemny kolor będzie przebijał spod spodu.


Do rysunków tego typu poleciłabym kredki Koh-I-Noor [Polycolor, Mondeluz, nadają się również kredki Progresso] oraz Derwent [Coloursoft, Artists, Drawing]. Wcześniej podkreślałam, jak istotne jest rysowanie na gładkim papierze, a to dlatego, że miękkie kredki mogą nie pokryć papieru w 100% i mogą być widoczne pory [co akurat może być przydatne przy kolorowaniu skóry :)]. Twarde kredki mogą natomiast służyć jako blender.



Poniżej rysunki wykonane kredkami: Koh-I-Noor Mondeluz [Chris Hemsworth], Derwent Artists [kormoran], Derwent Coloursoft [Arya Stark].



- suche pastele - świetnie nadają się do wykonywania tła. Dzięki nim szybko i sprawnie można wypełnić kartkę, a także odróżnić postać od tła, by nie zlała się z nim. Więcej o rysowaniu nimi tła w następnej części postu :)
Dobre i tanie pastele  suche są produkowane przez firmę Koh-I-Noor oraz Renesans. Sama posiadam od wielu lat Koh-I-Noory, 36 kolorów.



- biały żelopis np. Pentel
- blender do kredek Derwent

- linijka - pomocna przy odmierzaniu odległości
- gumka zwykła i chlebowa - polecam zwykłą gumkę Factis [używam jej od zawsze] oraz chlebową Faber-Castell
- strugaczka

 

Rysowanie - ogólne wskazówki

 

  • Do rysowania skóry twarzy, włosów, jak również pozostałych fragmentów rysunku wystarczy nawet jeden odcień bieli, by stworzyć rysunek w stylu, który opisuję w tej notce, ale dla ułatwienia sobie życia warto sięgnąć też po szarą kredkę w średnim odcieniu [by nie zlewał się z jasnością białej kredki, ani z czernią kartki]. Naturalnie, nie trzeba się ograniczać do skali szarości, można skorzystać z szerszej gamy kolorów, jak ja np. w tej pracy:

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/97/The%20Vampirie%20Diaries

  • Kolorując kartkę, można rysować i kreski, i kółka. Korzystam z metody kreskowania i cyrkulizmu naprzemiennie, ale częściej rysuję linie w sposób identyczny, jak na filmiku przedstawionym w tej notce.

 

  • Używając miękkich kredek, nie trzeba ich dociskać mocno do kartki, bo pozostawiają na papierze wyrazistą kreskę. Kolorując twarz, ubrania, itd. delikatnie przesuwam kredką po kartce. Zwiększam trochę nacisk, gdy rysuję najbardziej jasne części rysunku, takie jak: linię profilu twarzy, włosy.
  • Rysując na czarnym papierze, należy narysować to co jasne [wypukłe, wystawione do światła], nie to, co ciemne, jak to bywa w przypadku rysowania węglem czy ołówkiem. To całkowita zmiana postrzegania, trzeba przestawić swoją percepcję, zacząć widzieć to, co zwykle na kartce zostawia się białe. Początki bywają dezorientujące ;)
  • Wykonanie portretu najczęściej zaczynam od oczu, zarówno jeśli chodzi o pierwszy etap [czyli narysowanie szkicu, zarysów], jak i drugi etap [kolorowanie].
  • Jeśli jesteś praworęczny, pamiętaj, by zacząć kolorowanie od lewej strony. Dzięki temu unikniesz pobrudzenia nie tylko nadgarstka, ale i rysunku. W przypadku leworęczności - zacznij od strony prawej.
  • Po skończonej pracy warto zabezpieczyć rysunek przed zniszczeniem. Nadaje się do tego lakier do włosów lub fiksatywa - tylko nie przesadź z ilością ;) 

    Rysowanie twarzy / skóry


    Biała kredka posłuży do narysowania najbardziej oświetlonych części twarzy. Szczególnie przyda się do portretów profilowych, w których światło wyraźnie zaznacza kontur twarzy. Osobiście stosuję białą kredkę do wszystkich portretów na czarnym papierze.
    Szara kredka jest dobra do cieniowania słabiej oświetlonych części twarzy. Pomaga osiągnąć lepsze "przejście" pomiędzy obszarem pokolorowanym białą kredką a czystą czarną kartką.


    Rysowanie włosów

    Włosy jasne [blond, siwe, srebrne ;)]

    Jasne kosmyki należy wykonać dobrze zastruganą białą kredką. Rysując poszczególne pasma, należy zwracać uwagę na natężenie światła padające na włosy, szczególnie tyczy się to włosów falowanych. Żeby osiągnąć naturalny efekt, trzeba zmieniać nacisk rdzenia kredki na kartkę.

    http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/425/Cersei%20Lannister

    Nie zapomnijcie o narysowaniu odstających włosków! To nie tylko doda rysunkowi wiarygodności, realizmu [przecież nikt nie ma idealnie przylizanych włosów], ale i będzie on bardziej interesująco wyglądał - w końcu diabeł tkwi w szczegółach :) Miałam ogromną frajdę, rysując piękne falowane włosy Cersei [z lewej] oraz nieco rozwichrzony koczek Aryi [z prawej] ^^ Chyba już tysiąc razy powtarzałam, że rysowanie włosów to mój... fetysz :)


    Włosy pośrednie [brązowe, rude]

    Tutaj warto sięgnąć po szarą kredkę. Warto dodać parę kresek białą kredką, by zasugerować, że włosy zdrowo się błyszczą albo że odbija się na nich światło. W przypadku rysowania skudłaconych, matowych włosów, lepiej odłożyć na bok białą kredkę :)

    http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/423/Tyrion%20Lannister

    Włosy ciemne [czarne, ciemnobrązowe]

    Jeśli chodzi o rysowanie ciemnych włosów, czarna kartka odwala za nas połowę roboty. Wystarczy krótkimi kreskami jedynie zaznaczyć miejsca, gdzie na czuprynę pada światło.


    http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/427/Jon%20Snowhttp://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/409/Castiel


    Jeśli chce się zaakcentować białe błyski na włosach, najlepiej posłużyć się do tego pastelem w ołówku lub w sztyfcie, który pozostawi na kartce bardziej bielszy pigment niż kredka.

    Podobnie jak włosy wykonujemy futro, sierść.

    http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/408/Kot

    Detale i faktury

    Ze względu na to, że zdecydowana większość moich prac na czarnym papierze jest monochromatyczna [raczej nie dodaję koloru], stawiam na odwzorowanie możliwie jak największej ilości detali, by ożywić rysunek, by wyglądał ciekawiej. Dotyczy to zarówno rysowania setek włosków odstających od czupryny portretowanej osoby, zmarszczek, zarostu, porów skóry, jak również faktur ubrań.

    Odwzorowanie faktur materiałów nie jest istotne tylko ze względu na urozmaicenie pracy. Dzięki temu rysunek nabiera realizmu, bo właśnie takie szczegóły podpowiadają nam, z jakim materiałem mamy do czynienia: możemy bez problemu stwierdzić, że Arya Stark ma na sobie zmechaconą bluzkę [z lewej], a Jaime Lannister nosi skórzany płaszcz [z prawej].


    Tak samo jest z twarzą - dodanie detali w postaci zmarszczek pozwala rozpoznać nam, czy mamy do czynienia z osobą młodą, czy starszą. Młoda Arya [z lewej] ma gładką twarz, a jej matka, Catelyn [z prawej] przeoraną zmarszczkami na czole i pod oczami. Także po jej szyi widać, że to nie jest młoda osoba.


    Dla eksperymentu i poparcia swoich słów na szybko odmłodziłam Catelyn usuwając zmarszczki w Photoshopie. Jest różnica, prawda? :) Dlatego tak ważne są detale, nawet w tak prostym stylu, jakim jest rysowanie na czarnym papierze.



    Szczegóły różnego rodzaju polecam wykonać białym żelopisem. Nadaje się rysowania do krótkiego zarostu,  błyszczących elementów np. wykonanych z metalu, srebrnej nici, białych rzęs, siwych włosów, porów na twarzy, kropelek potu, łez, a przede wszystkim do odbłysków światła w oczach :)


    Można się jednak obejść bez żelopisu. Szczegóły da się wykonać także kredkami, dociskając je mocniej [tu można użyć twardszej kredki, bo pod naciskiem może się złamać czubek  wkładu miękkiej kredki], choć wiadomo: nie będą się aż tak odznaczały na czarnym papierze, jak żelopis.





    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...